• Zarządzanie uniwersytetem przez jazz

    Sprawne zarządzanie uniwersytetem wymaga obecności kreatywnych przywódców, którzy potrafią włączać w procesy decyzyjne innych pracowników, budować demokratyczne relacje oraz zmieniać się w przewodzeniu organizacją. Uniwersytet w tym sensie przypomina jammującą kapelę jazzową i wiele może się od niej nauczyć! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Komu ufamy w uniwersytecie?

    Zaufanie warunkuje rozwój zdrowego uniwersytetu. Może występować pomiędzy pracownikami, w relacji pracownik – system uczelniany czy pracownik – władza uniwersytetu. Czy nowy styl zarządzania polskimi uczelniami, oparty na ilościowej ocenie efektywności, wzmacnia czy podważa tę podstawową wartość? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zmiana przychodzi z marginesów

    Wybitna przedstawicielka zarządzania humanistycznego, profesor Heather Höpfl zwykła mawiać, że zmiana zawsze przychodzi z marginesów, nie z centrum. W przypadku reformy uniwersytetu jest podobnie: potrzebujemy pozytywnych przykładów, impulsów spoza głównego nurtu, które mają szansę stać się inspiracją do zmian. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rankingowa (de)gradacja uniwersytetów

    Jak mawiał Albert Einstein, nie wszystko, co się liczy, jest policzalne. I nie wszystko, co jest policzalne, liczy się. A jednak od czasu opublikowania światowego rankingu uczelni przez Uniwersytet Szanghajski w 2003 roku, obserwujemy nasilającą się modę na światową i krajową rywalizację międzyuniwersytecką o jak najlepsze miejsca w ilościowych zestawieniach. Rytualizacja pozorów uniwersyteckiej doskonałości trwa w najlepsze, a Einstein przewraca się w grobie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Krajowe Ramy Panoptyzacji

    Więzienie zbudowane na bazie panoptykonu – zdaniem francuskiego socjologa Michela Foucaulta, autora książki „Nadzorować i karać. Narodziny więzienia” – to idealne rozwiązanie dla dyscyplinowania ludzi i sprawowania nad nimi władzy. W centrum tej budowli znajduje się wieża strażnicza, która otoczona jest celami usytuowanymi na kilku piętrach. O ile strażnik może obserwować non-stop każdego więźnia – o tyle żaden z więźniów nie widzi strażnika i nie wie, czy ten znajduje się aktualnie w wieży. W efekcie ciągłej niepewności w zakresie bycia obserwowanym lub nie, więzień zaczyna zachowywać się jak strażnik, kontrolując nieustannie samego siebie przy pomocy więziennych reguł i stosując wobec siebie sankcje. Kto potrafi zarządzać cudzą niepewnością – ten posiada nad nim władzę. CZYTAJ WIĘCEJ